|
Warszawa - Niedziela, 29 lipca 2012, godz. 17:00 Sparing - Mecz towarzyski |
|
Legia Warszawa
|
0 (0) |
|
Borussia Dortmund
| 1 (1) |
Sędzia: Szymon Marciniak Widzów: 10000 Pełen raport |
|
|
"Asysta" Sulera, gol "Lewego"
Legia Warszawa przegrała w towarzyskim meczu, rozegranym na Łazienkowskiej, z Borussią Dortmund 0-1. Jan Urban wystawił mieszany skład. Z pierwszej jedenastki na murawie pojawili się: Kuciak, Żewłakow, Wawrzyniak, Kosecki, Gol, Łukasik i Saganowski.
Spotkanie rozpoczęło się fatalnie dla Marko Sulera, który skiksował w 4. minucie w polu karnym, co natychmiast wykorzystał Robert Lewandowski, ustalając wynik meczu. W 10. minucie mocno z rzutu wolnego uderzył Loewe, ale piłka trafiła prosto w środek bramki, gdzie ustawiony był Dusan Kuciak. Siedem minut później z prawej strony w pole karne wpadł Dominik Furman i podał po ziemi do wbiegającego Michała Żyry, ale legionistę uprzedził Łukasz Piszczek, który wybił futbolówkę na rzut rożny. W 26. minucie Jakub Kosecki znakomicie wyłożył piłkę w pole karne Januszowi Golowi, ale ten mimo dwóch prób nie zdołał pokonać bramkarza mistrza Niemiec Romana Weidenfellera. Kilka minut wcześniej bardzo dobrze w sytuacji sam na sam z Marco Reusem spisał się Kuciak. Trzeba przyznać, że Słowak świetnie prezentował się między słupkami bramki Legii. W 36. minucie wyszedł obronną ręką w sytuacji sam na sam z Kevinem Grosskreutzem. Tuż przed przerwą na indywidualny atak zdecydował się Marek Saganowski, ale piłka po jego uderzeniu z 18 metrów przeleciało nad poprzeczką.
W przerwie w składzie Legii nastąpiło sześć zmian: Sulera zastąpił Astiz, Żewłakowa - Jędrzejczyk, Łukasika - Vrdoljak, Koseckiego - Kucharczyk, Saganowskiego - Ljuboja, a Gola Radović. Z kolei trener Borussii wymienił wszystkich 10 graczy z pola.
Tuż po wejściu na boisko Wojciech Skaba faulował na 17 metrze Schiebera, za co słusznie otrzymał żółtą kartkę. Rzut wolny wykonał Perisić, ale trafił prosto w Skabę. W 69. minucie meczu Ljuboja świetnie dośrodkował na głowę Radovicia, ale ten minimalnie przestrzelił.
Kwadrans przed końcem po dośrodkowaniu Rzeźniczaka z 11 metrów głową uderzył Kucharczyk, ale golkiper Borussii nie dał się zaskoczyć. W drugiej połowie kilkoma dobrymi interwencjami popisał się Inaki Astiz, pokazując w ten sposób, że jest na chwilę obecną lepszym stoperem od Sulera. Jeszcze w 90. minucie długą prostopadłą piłkę otrzymał Kucharczyk, ale minimalnie szybszy był Weidenfeller.