Wykorzystujemy pliki cookie do spersonalizowania treści i reklam, aby oferować funkcje społecznościowe i analizować ruch w naszej witrynie. Informacje o tym, jak korzystasz z naszej witryny, udostępniamy partnerom społecznościowym, reklamowym i analitycznym. Klikając "ROZUMIEM" lub ✔, wyrażasz zgodę na stosowanie cookies i innych technologii. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.    ROZUMIEM
Legioniści - niezależny serwis informacyjny
HokejKoszykówka
NewsyNewsy
Newsy
RSS  |  WAP  |  Kosz  |  Siatka  |  Hokej
fot. Woytek / Legionisci.com
fot. Woytek / Legionisci.com
Środa, 21 kwietnia 2021 r. godz. 07:17

Uwaga: Wiadomość archiwalna!

Pora na przełamanie

Wiśnia, źródło: Legionisci.com

Legia Warszawa zagra w środę ze swoim ostatnim pogromcą z Pucharu Polski - Piastem Gliwice. Stanie przed szansą nie tylko rewanżu, ale również koniecznością wywalczenia trzech punktów po dwóch remisach z rzędu.

Bezbramkowe remisy

W dwóch ostatnich meczach legioniści zawiedli. Najpierw bezbramkowo zremisowali z Lechem w Poznaniu, a potem na własnym stadionie osiągnęli taki sam wynik z Cracovią. Szczególnie rozczarowująco piłkarze Legii zaprezentowali się w starciu z drużyną z Krakowa, która okupuje dolne lokaty tabeli. Na boisku nie było widać takiej różnicy pomiędzy zespołami, jaka dzieli je w lidze. Gdyby goście mieli tego dnia więcej skuteczności, to mogliby pokusić się na Łazienkowskiej nawet o wygraną. W niedzielnym pojedynku zabrakło przede wszystkim elementów zaskoczenia w ataku. Co prawda trzykrotnie do dobrej sytuacji po dośrodkowaniach z bocznych stref boiska doszedł Tomas Pekhart, ale tym razem nie znalazł sposobu na bramkarza rywali.

Późniejsze wzmocnienie siły ognia, poprzez wprowadzenie Ernesta Muciego i Rafaela Lopesa, również nie przyniosły pożądanych efektów, chociaż ten pierwszy w jednej z sytuacji trafił w poprzeczkę.

Wykluczenie Michniewicza

W meczu z Piastem Gliwice legioniści będą musieli najprawdopodobniej radzić sobie na boisku bez pomocy z ławki trenerskiej Czesława Michniewicza. Trener stołecznego klubu dostał w ostatnim spotkaniu czerwoną kartkę, która zmusza go do odbycia pauzy. O zasadności tego wykluczenia można sobie wyrobić opinię, analizując na przykład materiał wideo z dyskusji pomiędzy szkoleniowcem a sędzia technicznym. Pod nieobecność Michniewicza na ławce rezerwowych jego rolę przejmie Przemysław Małecki, który będzie starał się w odpowiedni sposób pokierować zawodnikami.

- Sportowa złość i mobilizacja pojawia się u każdego z nas. Wiemy jakim jesteśmy klubem i jaki cel jest przed nami. Nasza ambicja nie pozwala nam być zadowolonymi z ostatnich wyników. Staramy się oczywiście spoglądać na to na chłodno, szukamy pozytywów, dokonujemy analizy i czekamy na kolejny mecz, który chcemy wygrać - powiedział Małecki na konferencji prasowej.

PIAST GLIWICE - LEGIA WARSZAWA
{BUK=1:3.60} {BUK=X:3.30} {BUK=2:2.28}

Niewygodny rywal

Legia nie ma najlepszych wspomnień z ostatnich meczów przeciwko Piastowi. Warszawski zespół notuje wstydliwą serię sześciu niewygranych spotkań z tą drużyną. Ostatni raz gliwiczanie rywalizowali z Legią nieco ponad półtora miesiąca temu. Na początku marca gracze Waldemara Fornalika pokonali mistrzów Polski 2-1, eliminując ich z gry w Pucharze Polski. Wcześniej Piast z Legią dwukrotnie zremisował i trzykrotnie wygrał.

Atak na podium

Na początku sezonu Piast przeżywał trudne momenty, jednak obecnie plasuje się na czwartym miejscu w ligowej tabeli. Najbliższy rywal Legii ma osiem punktów straty do Rakowa, który na tę chwilę stanąłby na najniższym stopniu podium. W ostatniej kolejce gliwiczanie rywalizowali ze swoim sąsiadem w tabeli - Lechią Gdańsk, z którym zremisowali w mocno dramatycznych okolicznościach. Piłkarze z Gliwic prowadzili do 87. minuty 2-1, kiedy zmarnowali rzut karny a niebawem dali sobie wbić gola na 2-2. W doliczonym czasie gry skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Flavio Paixao.

Aktualnie Piast notuje serię ośmiu meczów w lidze bez przegranej. Ostatni raz drużyna przegrała 22 lutego w rywalizacji z Wartą Poznań. Od tamtej pory zanotowała aż sześć wygranych i dwa remisy.

Drobne osłabienia

Piast przystąpi do środowego meczu osłabiony brakiem Bartosza Rymaniaka, który zmaga się z kontuzją. Oprócz niego niewykluczona jest absencja Jakuba Czerwińskiego. Z kolei z powodu żółtych kartek nie zagra Patryk Lipski. Pomimo tych braków Piast zagra na własnym stadionie o pełną pulę, gdyż poza wspomnianą wcześniej lutową przegraną z Wartą, zszedł w Gliwicach z boiska pokonany dopiero w październiku 2020 roku. Widać więc, że na własnym stadionie bez względu na okoliczności czuje się bardzo dobrze.

Gdzie oglądać?

Spotkanie Legii z Piastem rozpocznie się w środę o godzinie 20:30. Bezpośrednią transmisję z tego spotkania będzie można zobaczyć na Canal+ Sport 3, Canal+ Sport, Canal+ 4K Ultra HD. Zapraszamy do śledzenia naszej tekstowej RELACJI LIVE!, a także do czytania wszystkich materiałów pomeczowych.



Komentarze: (0)

Serwis Legionisci.com nie ponosi odpowiedzialności za treść powyższych komentarzy - są one niezależnymi opiniami czytelników Serwisu. Redakcja zastrzega sobie prawo usuwania komentarzy zawierających: wulgaryzmy, treści rasistowskie, treści nie związane z tematem, linki, reklamy, "trolling", obrażające innych czytelników i instytucje.
Czytelnik ponosi odpowiedzialność za treść wypowiedzi i zobowiązuje się do nie wprowadzania do systemu wypowiedzi niezgodnych z Polskim Prawem i normami obyczajowymi.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść:


Zgłoś newsa!

Jeżeli masz informację, której nie ma na tej stronie, a Twoim zdaniem powinna się znaleźć, zgłoś ją nam! Wystarczy wypełnić prosty formularz, a informacja zostanie dodana do naszej bazy.
Zgłoś newsa!